Wiele razy możemy usłyszeć czy to w telewizji, czy to w radiu o różnych programach i funduszach europejskich. Zwykle związane są one z zarządzaniem potencjałem ludzkim, inne oferują darmowe szkolenia i przekwalifikowanie zawodowe, jeszcze inne bezpłatne kursy i szkolenia. Ostatnio jednak wyjątkową rolę przykłada się do programów gospodarczych, zwłaszcza energetycznych i dotyczących kwestii dystrybucji prądu lub gazu.

Dokładniej rzecz ujmując chodzi o takie rzeczy jak wysokosprawne wytwarzanie energii czy modernizacja sieci energetycznych. Każde z tych działań jest nadzorowane zarówno przez specjalnego unijnego urzędnika jak i przed urzędników państwowych, wymaga bowiem stałej opieki i nadzoru. Dziwić może taka szeroka siatka zabezpieczeń i ubezpieczeń od ewentualnych oszustw, należy jednak pamiętać, że chodzi tu o sumy horrendalne, sięgające nierzadko kilkudziesięciu milionów euro. Nierzadko też cała pula, jaką osiągają fundusze unijne wynosi grupo ponad kilkanaście miliardów euro i to w wyjątkowo krótkiej skali – rocznej, obejmującej okres zaledwie 12 miesięcy.

Tak wielkie sumy wymuszają wielką odpowiedzialność, wymuszają też wielkie inwestycje. Stąd coraz więcej budowanych nowych elektrowni czy sieci transformatorowych, stąd też coraz nowsze rozwiązania techniczne. W kontekście projektów energetycznych działania takie jak Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko staje się jedynie słabo płatnym programem ministerstwa gospodarki, bez większego znaczenia gospodarczego i strategicznego.

Inne tematyczne dobre artykuły