Ponoć w XXI wieku niż już nie może zdziwić – jak się okazuje jednak, może i to w całkiem zaskakujący sposób. Do tej pory utarło się, że zaproszenia weselne do osób mieszkających w innym mieście czy kraju wysyłało się pocztą. Tymczasem nowe rozwiązania proponują wysyłkę ich za pośrednictwem internetu.
Oczywiście można dyskutować nad kulturalną i merytoryczną formą takiego zaproszenia, bo wiele osób poczułoby się urażonych, gdyby dostało je w ten sposób. Nie zmienia to jednak faktu, że niestety coraz częściej są one używane i coraz częściej okazuje się tym samym brak szacunku wobec takiego gościa weselnego. Zaproszenia ślubne powinny być wręczanie osobiście, telefonicznie (po uprzednim wysłaniu pocztą), ale na pewno nie przez pocztę elektroniczną. W innym wypadku państwo młodzi mogą do siebie zrazić nie tylko danych gości, ale też rodzinę. Dziwi jednak chora pomysłowość osoby, u której ów pomysł się narodził – a która chyba nigdy nie miała do czynienia z kulturalnym zaproszeniem weselnym i ślubnym.

Inne tematyczne dobre artykuły

  • Brak podobnych artykułów